Skip to content
Menu
Ania na Camino
Ania na Camino

Wioska jak z bajki

Opublikowano 2024-08-242024-08-24

Dziś oddaliśmy samochód do wypożyczalni w Lugo i autobusem dotarliśmy do miasta Sarria. Już w Lugo, jak tylko oddaliśmy kluczyki do samochodu, zaczął padać deszcz. Gdy ok 13:00 wyruszaliśmy pieszo z Sarrii nadal siąpił deszcz. Szliśmy dziś tylko około 5 km do albergue Casa Barbadelo w Vilei. Ja ewidentnie czuję niedosyt. Nosi mnie i poszłabym gdzieś dalej:-)

W drodze do Lugo odwiedziliśmy przepiękną górską wioskę O Cebreiro. Leży ona na wysokości ok. 1300 m n.p.m, pomiędzy pasmami górskimi O Courel i Os Ancares. Można w niej zobaczyć tradycyjne górskie domy pochodzenia przedrzymskiego, zwane „pallozas”. Te wyjątkowe domy można znaleźć tylko w tym regionie Galicji.

W wiosce zachowało się do dziś dziewięć domów w stylu celtyckim. Cztery z nich wchodzą w skład Galickiej Rady Kulturalnej i pełnią funkcję muzeum etnologicznego.

dom w stylu celtyckim – palloza
Santuario de Santa María a Real do Cebreiro –
przedromański kościół, najstarszy w całości zachowany na szlaku jakubowym
Wioska O Cebreiro
W wiosce O Cebreiro piłam jak dotąd najlepszą kawę podczas pobytu w Hiszpanii
Panorama sprzed wejścia do wioski O Cebreiro

Tym pięknym akcentem zakończyliśmy naszą podróż samochodową i przed 11-tą dotarliśmy do miasta Lugo, gdzie oddaliśmy samochód a następnie zjedliśmy obiad i autobusem pojechaliśmy do miasta Sarria.

Tym autokarem jechaliśmy z Lugo do Sarrii
Iglesia Parroquial de Santa Marina, Sarria
Kosz na śmieci w kształcie muszli- symbolu Camino
ulica – Rua Maior, Sarria
źródełko dla pielgrzymów
Iglesia de San Salvador, Sarria
Albergue Monasterio de La Magdalena, Sarria
Juka karolińska ogrodowa
Ten słupek, wyznaczający kierunek szlaku Camino, informuje, że do Santiago de Compostela pozostało 113,46 km
Ślimak, ślimak pokaż rogi… to takie ślimaki były sprzedawane na wagę w warzywniaku, o którym wspominałam podczas wizyty w Logroño
niestety w tym lesie także atakowały natrętne muchy
kasztan jadalny
kasztan jadalny
sosna pinia – jej szyszki są ogromne, mają nawet kilkanaście cm długości. W Hiszpanii ten rodzaj sosny widzę po raz pierwszy. Wcześniej podczas naszej wędrówki dominowały sosny czarne, których szyszki są znacznie mniejsze.

Jeśli chodzi o Galicję, na obszarze której spacerujemy od dziś, to jest tu zdecydowanie bardziej zielono, co zapewne związane jest z tym, że jest ona w strefie klimatu oceanicznego. Nie ma tu pory suchej, opady występują równomiernie przez cały rok, czego dziś mieliśmy okazję doświadczyć:-) Zdecydowanie obniżyła się także temperatura powietrza. Dziś było maksymalnie 20 stopni a jutro będzie ok 23. To miła odmiana od temperatur w zakresie 27-35 stopni, z jakimi mieliśmy do czynienia przez ostatni tydzień.

©2026 Ania na Camino | Powered by SuperbThemes