Skip to content
Menu
Ania na Camino
Ania na Camino

Zapach olejku lawendowego

Opublikowano 2024-08-202024-08-20

Dzień rozpoczęliśmy od śniadania w barze niedaleko naszego hostelu. Dziś udało się kupić kanapkę z… jajecznicą z szynką i serem. Była bardzo dobra. Do tego oczywiście była kawa z mleczkiem i wyciskany sok z pomarańczy.

Nasza dzisiejsza trasa do miejscowości Luquin miała tylko 10 km więc całkiem rześcy dotarliśmy do celu chwilę przed 13-tą 🙂

W związku z tym, że trasa była niezbyt długa nie mieliśmy żadnego dłuższego postoju.

Pozostawiając za plecami Estelle-Lizarre szliśmy w kierunku miejscowości Irache. Po drodze odwiedziliśmy pracownię lokalnego kowala. Poprosiliśmy o wstawienie pieczątek do naszych credentiali.

metalowe drzewo zdobiące ścianę sklepu z wytworami pracy kowala
Kowal na stanowisku pracy

I zaczęliśmy iść dalej w górę. Nagle zaczęły się rozlegać jakieś krzyki z tyłu. Okazało się, że pan kowal krzyczy do nas, że zostawiliśmy u niego kijki, tzn. ja zostawiłam.

Z kompletnym ekwipunkiem ruszyliśmy dalej w górę.

Przed nami widoczny był kościół oraz zabudowania winiarni Bodegas Irache.

Przy winiarni znajduje się źródełko z wodą oraz winem.

z tego kraniku można było nalać sobie wina
a z tego wody
Oczywiście była też informacja, że picie wina przez osoby niepełnoletnie jest zabronione

Źródełko przy winiarni było ostatnią miejską atrakcją potem czekała nas już wędrówka przez lasy i łąki.

Gdy zbliżaliśmy się do lasu, wychodziła z niego spora grupka mężczyzn wracających do miasteczka z nordic walkingu. Za nimi unosił się intensywny zapach olejku lawendowego. Obawiałam się, że to może zwiastować utrudnienia..,

No i się nie pomyliłam. Gdy tylko weszłam do lasu usłyszałam bzyczenie natrętnych much. Zatrzymanie się celem zrobienia zdjęcia wiązało się z atakiem much więc siłą rzeczy trzeba było iść szybko aby pokonać ten las jak najszybciej.

maki polne
Carlina corymbosa – oset karłowy
mikołajek
owoce dzikiej róży
Basilica de la Virgen- tuż przed naszym albergue
Albergue Casa Tiago, w którym nocujemy

W miasteczku jest publiczny basen na świeżym powietrzu więc byliśmy schłodzić nogi.

A na koniec jeszcze małe zwiedzanie miasteczka

Parafia Św. Marcina
©2026 Ania na Camino | Powered by SuperbThemes