Skip to content
Menu
Ania na Camino
Ania na Camino

Santiago de Compostela cz. 2

Opublikowano 2024-08-292024-08-30

Muszę rozpocząć kolejny wpis bo poprzedni nie dawał już rady z taką ilością zdjęć.

Zbliżamy się coraz bardziej do Katedry w Santiago.

Igrexa de Santa María do Camiño
Capela das Ánimas

No i jest cel wyprawy:-)

Odebraliśmy już także nasze Compostele czyli zaświadczenia o odbyciu pielgrzymki

Przeszliśmy pewnie ponad 350 km. Buty dały radę. Bieżnik zdarty :-). Stopy w stanie idealnym.

Teraz zwiedzanie przed nami i niestety gigantyczne kolejki

Katedra w Santiago

Grób Św. Jakuba

Ołtarz główny reprezentuje styl barokowy. Bezpośrednio pod nim znajduje się krypta Jakuba Większego Apostoła.


 Botafumeiro – kadzielnica – dzieło Jose Losady z 1851 roku. Jest olbrzymia: jej wysokość to około 1,5 m przy wadze około 53 kg.
Do jej rozbujania potrzeba ośmiu mężczyzn (zwanych tiraboleiros) , a do zapełnienia 40 kg węgla z dodatkami zapachowymi. Kiedy już to się uda pędzi z jednej strony kościoła na drugą z prędkością ponad 60 km/h tuż przed nosami uczestników mszy. 

Udaliśmy się na 19:30 na mszę w Katedrze. Była oczywiście głównie w języku hiszpańskim. Nie rozumieliśmy zbyt wiele poza fragmentami, które wygłaszał polskojęzyczny ksiądz.

Wracając jeszcze do kadzielnicy, która bardzo mnie zaintrygowała, okazuje się, że powody tego dlaczego jest taka wielka (największa na świecie) są bardzo prozaiczne, a mianowicie w średniowieczu pielgrzymi nocowali w katedrze, zapach przepoconych pątników wymusił więc konieczność silnego okadzenia jej wnętrza. Dodatkowo do kadzielnicy wsypywano zioła, które miały odkazić i zabić unoszące się w powietrzu bakterie. W tamtych czasach nie trudno było przecież wywołać epidemię.

Kościół Św. Franciszka

Dziś jeszcze przed nami kolacja.

Jutro z dworca kolejowego w Santiago wyruszymy pociągiem w kilkugodzinną podróż do Leon a z Leon dalej pociągiem do Madrytu. W sobotę samolotem z Madrytu wrócimy do Warszawy.

Czas na podziękowania…

Dziękuję mężowi, który mnie do tej wyprawy zainspirował i wyruszył w nią wraz ze mną, a także dziękuję tym, którzy myślami byli ze mną/ z nami i wspierali na odległość. 

Do zobaczenia w Polsce 🙂

©2026 Ania na Camino | Powered by SuperbThemes